Początek

Że początki bywają trudne wie to każdy, nie tylko filmowiec amator.

Na imię mam Tobiasz i wraz z Sandrą pracuje nad wspólnym projektem, którego korzenie sięgają do czasów pewnej pracy zaliczeniowej z przedmiotu „Animacja”. Wtedy to jako fan animacji poklatkowej stwierdziłem, że nie pójdę drogą jaką poszli moi koledzy oraz koleżanki i nie zrobię prostej animacji na komputerze, lecz coś dużo bardziej złożonego. Wraz z niewiarygodnie wyrozumiałą Kasią przystąpiliśmy do realizacji… Wtedy poległem. Jednakże pomysłu nie zarzuciłem całkowicie. Dojrzewał on w mojej głowie przez parę lat i teraz postanowiłem do tego pomysłu powrócić. Zmienili się twórcy, bo Kasia opuściła nadwiślański kraj, zmieniła się także koncepcja. Co z tego wyniknie? Sam jestem ciekawy. Nim jednak do samej animacji przejdę przedstawie kim w ogóle my jesteśmy. Kasia: Pochodzi z Żywca, studiowała w Chorzowie, a obecnie znajduje się w Kanadzie. Wolny duch i nieposkromiona energia! Jej pasją i zajęciem jest fotografia, choć chyba jednak bardziej niż fotografia pasjonują ją konie. Obie pasje połączyła w jedno, dzięki czemu największe polskie [ale nie tylko polskie] magazyny poświęcone tej tematyce mogą cieszyć się z jej zdjęć na okładkach. Sandra: Tegoroczna maturzystka, wszelkie autorytety chowa sobie głęboko w kieszeń. Już niebawem będzie technikiem fotografii, czy też fototechnikiem w szkole, w której i ja zdobywałem swoje wykształcenie z radykalnie innego kierunku. Choć miewa chwile zwątpienia jest niezastąpiona. Poznaliśmy się, kiedy podejrzewałem ją o plagiat. Liczę na to, że oprócz samej animacji współtworzyć będzie ze mną także tego bloga. Tobiasz: Po wielu perypetiach w końcu zdobył wyższe wykształcenie i obecnie jest grafikiem. Ale od grafiki woli film i fotografie. Aspiruje do WRiTV UŚ. Ukończył technikum na kierunku mechatroniki, przez co czasami myśli jak inżynier, ale stara się nie robić tego zbyt często. A teraz trochę więcej o samym projekcie. Głównym zamierzeniem jest to, by brać pełnymi garściami z klasyki kinematografii, przetwarzać, parodiować, cytować, parafrazować itd. Zapożyczeniem są już nawet sami bohaterowie: Tak właśnie, tak. Są to owce. Gdzieś to już było? Oczywiście! Postaram się o to, by prowadzić narracje tego bloga w taki sposób, by ludziom, którzy nie są wtajemniczeni w tajniki fabuły nie popsuć zabawy. Jednakże już dzisiaj zaznaczam, że rozpoczynamy od czegoś krótkiego dlatego nie spodziewajcie się nic monumentalnego. Będzie to kilkuminutowa historia, która ma nam pozwolić zebrać doświadczenia, które przydadzą się później. W kwestii technicznej: w najbliższym czasie liczę, że powinien pojawiać się co najmniej jeden wpis w tygodniu około poniedziałku, być może będzie więcej, postaram się, by nie było mniej.

Reklamy

Jeden komentarz na temat “Początek”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s