Zabaw z prądem ciąg dalszy

Narze­kałem, że nie mam butów, dopóki nie spot­kałem człowieka, który nie miał stóp – te słowa idealnie pasują do dzisiejszego dnia.

Wczoraj mówiłem o problemach z przygasającym światłem w czasie jazdy windy. Dzisiaj przetestowaliśmy tę teorię i faktycznie podczas ruszania oraz zatrzymywania światło zmienia swoje natężenie. Jednak po eksporcie do After Effects okazało się, że problem ten nie jest tak radykalny, jak początkowo nam się wydawało.

Udało nam się zrealizować jedynie 15 sekund przyzwoitego materiału. Kiedy ustawiliśmy kolejną scenę Sandra powiedziała: Włącz kontrę, a ja włączyłem. W tym momencie zgasło światło w całym mieszkaniu. Nie byłoby to nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że mieszkam w niezwykłym mieszkaniu, którego bezpieczniki znajdują się u sąsiadki. Niestety, okazało się, że sąsiadki nie ma… Dalszej części można się domyślić. Po godzinie światło wróciło – niestety chęci kontynuowania pracy już nie było.

W najbliższych dniach, jeśli nie wyniknie coś nieoczekiwanego postaram opisać nieco więcej na temat czysto technicznej strony animacji poklatkowej.  Oraz kilka słów na temat sprzętu z jakiego korzystamy. Na początek najprawdopodobniej napiszę parę słów o statywie Benro A-2970F.

Reklamy

Jeden komentarz na temat “Zabaw z prądem ciąg dalszy”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s