Ringflash DIY

Przy okazji zdjęć z Klaudią w roli głównej – co nieco o ringflashu typu „zrób to sam”

ring flash tobiasz depczyński

Każdy kto podjął próbę wykonania zdjęć portretowych, wcześniej lub później zetknął się z problemem niesprzyjającego światła. Objawia się to różnie. Niekiedy cienie układają się tak jakby portretowana osoba stoczyła bokserską walkę . Innym razem pojawia się czoło, które „świeci” niczym księżyc w pełni.

Często najprostszym i zazwyczaj najlepszym sposobem jest użycie blendy dla doświetlenia cieni, bądź rozproszenia zbyt skoncentrowanego światła. Ale nie zawsze jest co odbijać lub co rozpraszać. Co wtedy? Zintegrowana lampa błyskowa? Powinni tego zabronić! Lampa reporterska? Czasami się nie sprawdza.

ringflash tobiasz depczyński

ringflash tobiasz depczyński

Od niedawna w takiej sytuacji mogę wykorzystać nową własnoręcznie zbudowaną „zabawkę”. Tak zwany „ring flash” bo o nim mowa stał się dla mnie nieodzownym atrybutem w czasie zdjęć. Oczywiście można go użyć tak by zdjęcie wręcz krzyczało: „RINGFLASH! RINGFLASH! RINGFLASH!”
Można również wykorzystać go dużo bardziej subtelnie wyłącznie po to by delikatnie zrównoważyć zbyt radykalne cienie – co sam preferuję.

ringflash tobiasz depczyński

ringflash tobiasz depczyński

Najtańsze tego typu urządzenia sprawdzają się przyzwoicie ale głównie w przypadku makrofotografii. Dla potrzeb portretów zdają się dysponować zbyt skoncentrowanym światłem. Bardziej złożone i skuteczniejsze urządzenia – kosztują sporo. Zatem czy jest sens je kupować? Jeżeli dysponuje się odpowiednimi umiejętnościami i narzędziami – odpowiedź brzmi: niekoniecznie!

ringflash tobiasz depczyński

Będąc już w posiadaniu choćby jednej lampy reporterskiej i wydając niespełna 100zł można stać się posiadaczem całkiem wygodnego i użytecznego atrybutu, który sprawdza się zarówno jako uzupełnienie światła studyjnego, jak i w pojedynkę.

ringflash tobiasz depczyński

Nie zamierzam podawać tu szczegółowego opisu wykonania. W tym wpisie ograniczę się do ogólników. Głównym problemem jest znalezienie odpowiedniej „czaszy” czy też „reflektora”. W moim wypadku jest to miska kupiona na wagę w hipermarkecie którego nazwa rozpoczyna się od litery „A”.  Resztę zasadniczych elementów konstrukcyjnych znaleźć można w markecie budowlanym z nazwą na literę „L”, będący często w bliskim sąsiedztwie hipermarketów na „A”. Są nimi:

  • Aluminiowy płaskownik – spajający reflektor z aparatem oraz lampą błyskową.
  • Izolacja termokurczliwa tak duża by pomieściła powyższy płaskownik – bo chyba nikt nie chciałby uszkodzić swojego drogiego fotograficznego sprzętu nieosłoniętymi niczym aluminiowymi blachami bądź też śrubami.
  • Rura o dużym przekroju – która odizoluje reflektor od obiektywu
  • Śruby i nakrętki

Mając te materiały oraz możliwości ich obróbki [miniszlifierką] wystarczą w zasadzie dwa popołudnia by złożyć pozornie niepasujące do siebie materiały w spójne, dobrze działające urządzenie.

ringflash tobiasz depczyński

Urządzenie które tu przedstawiam nie jest kieszonkowe – to chyba oczywiste, jednakże jest na tyle poręczne że w czasie zdjęć, zarówno w pomieszczeniu, jak i w plenerze pozwala na komfortową pracę. Dodatkowo dla własnego komfortu zainstalowałem ujednoliconą z resztą mojego sprzętu szybkozłączkę Giottos. Dzięki czemu przepinanie aparatu z ringflasha do statywu, rigu czy sliderów nie stanowi problemu. Brak tu jeszcze mocowania do statywu całego ringflasha. Przy okazji doposażenia w ten „drobiazg”, pokuszę się o dokładną dokumentację fotograficzną i późniejszy bardziej szczegółowy opis wykonania całości.

ringflash tobiasz depczyński

Tym czasem na zakończenie zachęcam do polubienia Animowariacji na facebooku i „sefli” w brudnym lustrze, autora przy pomocy opisanego tu tworu:

tobiasz depczyński

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s